Obiecałam już dawno, że w ramach tegorocznego miesiąca dla początkujących pojawi się taki artykuł. W sumie temat nie dotyczy tych, którzy chcą zacząć, ale pojawia się u każdej prawie osoby po pierwszej sprzedaży. Grupa FB jest pełna komentarzy:

Powstało już kilka artykułów na te tematy:

ale wróćmy jeszcze na chwilę, konkretnie do rozliczenia pojedynczej transakcji i do wypłaty pieniędzy z Etsy.

Wypłata z Etsy

Gdy sprzedajesz na Etsy nie otrzymujesz przelewu za każdym razem, gdy klient płaci. Klient płaci za pośrednictwem Etsy Payments na konto Etsy, a Etsy przelewa potem pieniądze Tobie wg ustalonych zasad. Nie ma innego sposobu. Przekazywanie klientowi w mailu lub wiadomości na Etsy danych do przelewu na Twoje konto jest niezgodne z regulaminem Etsy i może prowadzić do zamknięcia sklepu i wielu pomniejszych problemów w sytuacjach trudnych (np. zaginięcia przedmiotu).

Uwaga! Pomijam tutaj istniejącą kiedyś i dostępną obecnie dla marginalnej liczby sprzedawców, możliwość podpięcia własnego PayPal i uzyskiwania wpłat na bieżąco, jeśli klient wybierze PayPal. Mówimy o nowych, początkujących sprzedawcach i podstawowych zasadach Etsy.

Jakie to zasady?

  • Przelew jest dokonywany w kwocie pomniejszonej o poniesione koszty. Klient płaci kwotę X, od tej kwoty odliczane są wszelkie opłaty Etsy, po kolei wg ich tytułów, a pozostała kwota zasila saldo do wypłaty.
  • Wypłata następuje na konto podane przez Ciebie przy zakładaniu sklepu (Ty decydujesz, złotowe, walutowe, w Kantorze, innej instytucji, możesz je zmieniać pod warunkiem, że dane właściciela pozostają niezmienione). Tu trzeba się jednak liczyć z tym, ze przy zmianie konta, wypłaty mogą być przez kilka dni wstrzymane. Etsy zabezpiecza się w ten sposób przez potencjalnymi włamaniami na konta i wyłudzeniami.
  • Możesz wybrać częstotliwość wypłat, od codziennych do raz w miesiącu.
  • Przelew nie zostanie wykonany, jeśli karta podpięta do konta utraciła ważność.

Saldo do wypłaty

Wiem już jak trafią do nas pieniądze, ale jak jest ustalane saldo do wypłaty?  Nowi sprzedawcy są często bardzo zdziwieni kwotą, posuwając się nawet do zarzutów, że Etsy im coś „ukradło” lub przynajmniej „błędnie naliczyło”.

Zanim wyjaśnię Wam szczegóły powiem tylko, że przez 4 lata prowadzenia grupy i zgłębiania różnych przypadków nigdy nie spotkałam się z błędem Etsy w zakresie wypłat. System jest pokręcony i trudny do zrozumienia, ale zawsze prędzej czy później okazuje się, że brak oczekiwanej kwoty na koncie wiąże się z niezrozumieniem opłat i panelu, przeoczeniem sprzedawcy, a nie z błędem Etsy. Pamiętaj o tym, zanim rzucisz oskarżenia.

Raz w historii Etsy zdarzył się problem z rozliczeniami, ale dotyczył wszystkich sprzedawców i drobnych kwot, każdy dostał na maila wyjaśnienia z dodatkowym rozliczeniem i wyrównaniem salda. 

Całość swoich bieżących rozliczeń zobaczysz po zalogowaniu do panelu sprzedawcy tutaj: https://www.etsy.com/your/account/payments

Na górze widzisz bieżącą kwotę do wypłaty (Available for deposit). Zostanie wypłacona, gdy nadejdzie ustalony przez Ciebie termin wypłaty, dziś, za tydzień, za miesiąc.

Niżej widzisz bieżące saldo.

Ta kwota może być równa kwocie do wypłaty, ale może być też niższa lub wyższa. Dlaczego? Kwoty z poszczególnych transakcji są zaliczane do wypłaty z jednodniowym lub dłuższym (zwłaszcza dla nowych sprzedawców lub dla sprzedawców, którzy mają termin wydłużony z innych względów, czasem ze względu na wybraną przez klienta metodę płatności) opóźnieniem. Czyli: jeśli klient zapłacił dzisiaj i dzisiaj przypada termin wypłaty to kwota z dzisiejszej transakcji nie zostanie wypłacona. Przy pojedynczych dużych transakcjach łatwo zauważyć, ale przy wielu czasem ten fakt umyka. Jeśli po wypłacie twoje saldo nadal jest dodatnie (czyli Etsy nie wypłaciło Ci wszystkiego, co Ci się należy), to właśnie z tego powodu.

Niżej w rzędach widzisz szczegółowo rozpisane poszczególne transakcje, w kolejnych liniach zobaczysz (jeśli wystąpią).

  • wpływ oraz 5% prowizję, rabaty i podatki związane z daną konkretną transakcją;
  • opłatę za odnowienie oferty po sprzedaży (jeśli masz ustawione automatyczne odnawianie), osobno za każdy przedmiot, jeśli kupiono wiele przedmiotów w jednej transakcji;
  • opłatę za przeprowadzenie płatności, również osobno za każdy przedmiot, jeśli kupiono wiele przedmiotów
  • opłatę prowizyjną od przesyłki (od 2018 r. Etsy pobiera 5% również od wartości przesyłki) – nie zobaczysz tej pozycji przy produktach cyfrowych, gdzie nie ma kosztów wysyłki.

Poniżej pokazuję Wam przykładowe rozliczenia:

  • produkt cyfrowy,
  • produkt fizyczny,
  • kilka produktów fizycznych.

Produkt cyfrowy:

Uwaga! Zwykle wystąpi tu jeszcze opłata za odnowienie (widoczna w dalszych przykładach), ale u mnie jej nie ma, bo z każdym Waszym otwarciem sklepu z mojego linka afiliacyjnego dostaję (tak jak osoba otwierająca), 40 darmowych ofert i korzystam z nich przy odnawianiu ofert po sprzedaży. Nigdy jednak w produktach cyfrowych nie wystąpi prowizja od przesyłki, z oczywistych względów (przesyłka produktów cyfrowych jest zawsze darmowa)

Produkt fizyczny

Kilka produktów fizycznych w jednej transakcji.

Co jeszcze może się pojawić w rozliczeniach? Opłaty za wystawienie przedmiotów nowych, opłaty za odnowienie ofert istniejących, które wygasły a się nie sprzedały, opłaty za reklamy ETsy Ads i Offsite Ads, opłaty za Etsy Plus lub Etsy Pattern itd.

Często wątpliwości budzą salda w poszczególnych liniach. Spójrz tutaj:

„Jak to???? Klient zapłacił ponad 96E, a Etsy chce mi przekazać tylko 73E? Gdzie jest reszta???? Nie wiedziałam, że opłaty są takie wysokie…” itd.

Gdy jednak otworzysz kartę transakcji, wszystko staje się jasne. Zauważ najpierw, że ustalając cenę produktu sprzedawca nie żądał 96,98 E, tylko 82,80E. Często zapominamy jaka była cena i patrzymy tylko na wpływ. Różnica to podatek, który Etsy nalicza w niektórych przypadkach za nas, odbiera od klienta i odprowadza bez naszego udziału, nie dostajemy go na konto, mimo że klient go zapłacił.

Drugi element różnicy to zniżka dla klienta z tytułu kuponu rabatowego.

Elementy te nie są pokazane szczegółowo w panelu rozliczeniowym, szkoda, ale jest jak jest. Jeśli masz wątpliwości zawsze możesz otworzyć kartę transakcji i zobaczyć szczegóły.

Inną częstą przyczyną salda mniejszego niż oczekujesz  jest „zapominanie” o ujemnym saldzie przed transakcją. Ujemne saldo może się pojawić, gdy nie masz sprzedaży, a ponosisz koszty, np. wystawiania, odnawiania ofert lub koszty reklam.

Zobacz na przykładzie: różowy wiersz to moment wypłaty przez Etsy na konto sprzedawcy. Później następuje odnowienie istniejącej oferty, która wygasła, a ponieważ nie było między tymi zdarzeniami żadnej sprzedaży, pojawiło się saldo ujemne. Przy kolejnej sprzedaży to ujemne saldo zostanie pokryte z wpływów ze sprzedaży. Dostępna kwota do wypłaty będzie zatem wynikała nie tylko z dokonanej transakcji, ale także z tego, co zdarzyło się wcześniej.

Przy okazji: jeśli nie będzie żadnej sprzedaży do końca miesiąca to takie ujemne saldo nie będzie oczekiwać do kolejnego miesiąca i potencjalnych kolejnych sprzedaży tylko zostanie uregulowane poprzez obciążenie karty płatniczej przypisanej do Twojego konta sprzedawcy.

Podsumowując…

Zanim zaczniesz nerwowo pytać, gdzie się podziały Twoje pieniądze i dlaczego na konto wpłynęło mniej niż (w Twojej ocenie) powinno sprawdź dokładnie:

  • saldo przed transakcją,
  • wiersze związane z transakcją oraz kartę transakcji (dostępna po kliknięciu numer transakcji),
  • kiedy nastąpiły transakcje, czy wszystkie kwalifikowały się do obecnej wypłaty?

Etsy nie przedstawia takiego rozliczenia krok po kroku rozrzucając dane w wielu wierszach i miejscach, ale przy odrobinie wysiłku możesz dokładnie prześledzić przepływy na Twoim koncie i upewnić się, że transakcje są prawidłowo rozliczone.

Nigdy nie kieruj się w swoich ocenach (a tym bardziej rozliczeniach księgowych) tym, co znajdziesz w tzw. kolorowych kółeczka w Panelu rozliczeniowym. Zwłaszcza w przypadku kosztów pokazują one nieprawidłowe liczby (nie zawierają np. kwot związanych z opłatami za Etsy Payments). Jeśli więc oczekujesz wpływu na konto w wysokości wynikającej z odjęcia kwoty kosztów pokazanych w kółeczku od kwoty przychodów – zawiedziesz się (nie oznacza to jednak, że ktokolwiek Cię oszukał).

Podstawowymi źródłami analiz powinny być:

 

I muszę to napisać: jeśli wrzucasz na grupę FB informację „miałam dostać X a dostałam tylko 1/2 x” to wiedz, że komentujący mogą tylko zgadywać, a jedyną osobą, która może dokładnie sprawdzić, co się stało, że przelew jest niższy od oczekiwań, jesteś TY.