Tym razem parę słów na trudny dla większości początkujących temat: promocja sklepu na Etsy. Sposobów jest wiele, każdy z niżej wspomnianych można by omawiać na dziesiątkach stron, setkach przykładów. To tematy na osobne posty, live, itd. Wypiszę je z krótką charakterystyką, do przemyślenia. Co stosujesz? Z czym warto ruszyć? Na co szkoda czasu?

Kupony rabatowe

Warto, zawsze. Pamiętacie o powracających klientach? Mam kod rabatowy dla tych, którzy kupili (wysyłam go w wiadomości wysyłanej automatycznie do klientów po zakupie). Stosuję też kody okresowe i wówczas prezentuję je w Announcements i/lub w opisie sklepu, zmieniam czasowo banner. W Etsy Rank znajdziecie kalendarz z bieżącymi świętami (https://etsyrank.com/calendar/). Najbliższe duże, znane wszystkim święto to Labor Day, 4 września – koniec laby, wakacji, czas powrotu na zwykłe tory, do pracy. Pomyśl, czy Twój produkt można zaprezentować w tym kontekście. Etsy wprowadziło w sierpniu nowy system informowania klientów o promocjach i rabatach i Labour Day będzie pierwszą okazją do przetestowania funkcjonowania tego udogodnienia.

Facebook

Własny fanpage lub profil prywatny,gdzie na bieżąco informujesz, co nowego. Must have w dzisiejszym świecie. Ważne – podłącz ten profil w Settings –> Info & Apperarance ale także w shop policies (tam jest miejsce na więcej linków, jeśli masz więcej swoich miejsc w sieci).

Facebook – grupy

Jeśli znajdziesz odpowiednie grupy na Facebooku to może być hit promocyjny i to darmowy. Jak do tej pory przynajmniej, w grupach nie jest ucinana widoczność, czyli teoretycznie każdy członek grupy może daną wiadomość zobaczyć, jeśli tylko wejdzie do grupy. Pamiętajcie, nie spamujemy, szanujemy zasady grup. Promocja sklepu na Etsy to promocja jak każda inna, większość grup „kanalizuje” tego typu aktywności w określone dni, pod określonymi postami. Szukamy grup, gdzie są klienci, a nie inni sprzedający! W moim przypadku: unikam grup, gdzie promują się inni sprzedający, szukam takich, gdzie gromadzą się rękodzielnicy.

Pinterest

U mnie źródło ruchu nr 2 lub czasem nawet nr 1. Zdaniem wielu – konieczny dla sukcesu na Etsy. Fantastycznie, jednak trzeba dużo czasu i zaangażowania, aby ten kanał rozkręcić. Nie wystarczy przypiąć zdjęcia nowego produktu raz na tydzień. Tak dużo tu miałabym do powiedzenia, że aż nie wiem od czego zacząć. To zdecydowanie temat na odrębne potraktowanie.

Instagram

Kolejny temat rzeka. Pokazujesz siebie, swoje produkty, proces tworzenia. Źródło ruchu, ale obecnie i kanał sprzedażowy. Podobnie jak Pinterest postrzegany jako obowiązkowy, ale… Ja go nie mam, skupiam się na innych kanałach.

Wzajemne wsparcie

I kolejny sposób nazywany często „Etsy team games”, czyli różnego typu przedsięwzięcia w tematycznych grupach na Etsy. Odpowiednik wzajemnego odwiedzania i ‚polubiania’ profili na Facebooku, mają na celu zwiększanie ruchu w sklepie. Trudno ocenić ich skuteczność. Bo z jednej strony zwiększają ruch, co może dać sygnał Etsy, ze sklep jest popularny i ma ciekawą ofertę, ale z drugiej strony ostatnio słuchałam podcastu Etsy Jam  i tam w pewnym momencie jest mowa o tym, że jednak jeśli ruch jest, ale pusty (czyli ostatecznie nigdy nie kończy się sprzedażą) to z czasem Etsy zaczyna ignorować taki ruch. Pamiętajcie, celem Etsy jako podmiotu gospodarczego nie jest pokazywanie na pierwszej stronie najpiękniejszych przedmiotów, najlepiej opisanych z kompletem zdjęć i tagów. Celem Etsy jest uzyskanie prowizji za sprzedaż, zatem najwyżej będą przedmioty, które mają największą szansę na sprzedaż. Etsy bierze pod uwagę bieżące dane (czyli właśnie opis, tagi, zdjęcia itd.), ale również historyczne dane o sprzedaży. Nie znamy konkretnych algorytmów, ale widzę to wyraźnie u siebie. Jeśli coś się sprzeda 2-3 razy po wystawieniu to ma szansę być już potem takim evergreenem, sprzedaje się dość dobrze przez dłuższy czas. A czasem podobny wzór, nie gorszy, nie brzydszy, wystawiony w niedogodnym momencie, nie sprzeda się nigdy lub rzadko, po dłuższym czasie. Warto zatem skupić się raczej przemyślanych działaniach promocyjnych w momencie wystawiania przedmiotu, w konkretnych miejscach z szansą na sprzedaż.

Fajną rolę w promocji spełniały Treasuries, ale niestety już nie działają. Tam Team games miały (moim zdaniem) sens.

Newsletter dla klientów

Tak, działa. Jest tylko jedna przeszkoda, musisz mieć ich zgodę na wysyłanie informacji. Nigdy nie wysyłaj informacji handlowych bez zgody drugiej strony. Dodaj link do zapisu do wiadomości otrzymywanej przez klienta po zapisie, do Annuncements i wszędzie tam, gdzie przyjdzie Ci do głowy. Dobrze, jeśli dasz coś na zachętę (lead magnet). Ogólnie – działają wszelkie zasady związane z email marketingiem. Przemyślany, skierowany do odpowiedniej grupy docelowej może być bardzo skuteczny.

Płatna reklama

No i na koniec płatne kanały promocji: Promoted Listings i Google shopping. Skuteczne, ale uważam, że dojście do skuteczności wymaga czasu, sprawdzania na bieżąco co działa dla Ciebie, a co nie. Ustawień jest kilka, są proste, ale nikt nie da Ci recepty ‚zrób tak i tak, a będzie sprzedaż’. Ustaw i sprawdzaj, zmieniaj, analizuj. Temat na powakacyjny live!

Ratunku! Tyle jest tego!

Jaka jest ‚złota rada” na promocję? Bądź wszędzie tam, gdzie tylko możesz. Nie siedź cicho bo nie znajdą Cię sami, nie licz na to. Promuj się codziennie. Choć codziennie nie znaczy cały czas. Znajdź 5, 15, 30 minut dziennie, ale CODZIENNIE, najlepiej wieczorem, późnym, biorąc pod uwagę różnicę czasu (jeśli masz głównie klientów z USA). Ludzie rzadko kupują coś od razu, pierwszy raz widząc daną rzecz, dany rodzaj produktu. Zwykle przed zakupem trwa proces, czasem godzinny czasem o wiele, wiele dłuższy, zapoznawania się z Tobą, Twoimi rzeczami. Im droższy przedmiot, tym dłużej. Chętniej kupujemy od tych, których znamy, lubimy. A znamy i lubimy to, co widzieliśmy wielokrotnie – to prosta psychologiczna prawda. Marketingowcy nazywają to brzydko – „grzaniem ruchu”.

Zwróć uwagę, ze nie wszystko zadziała u każdego z taką samą skutecznością, nie każdy musi być też wszędzie. Musisz znaleźć sposób na siebie, swoją markę. Jak? Tylko metoda prób i błędów się sprawdza. Plus ciągła, ciągła praca.

Promocja sklepu na Etsy – co działa u Ciebie?

Podziel się pod tym postem pytaniami, wątpliwościami. Wiem, ze każdy ma ich dużo, już po tym krótkim wprowadzeniu widzę ile można by postawić pytań i rozważać wątków. Może masz swoje sposoby, pomysły?