Zastanawiasz się, jak zacząć na Etsy? Opowiem Ci o swoich początkach. Jest ku temu okazja. Nawet duża, okrągła. W przyszłym tygodniu, 12 marca mój sklep na Etsy będzie miał urodziny!

10 lat!

Kilka lat wcześniej, w 2005 roku, w mieszkaniu na Brooklynie, Rob Kalin, Chris Maguire i Haim Schoppik wymyślili firmę, która udostępniałaby twórcom świata platformę internetową do sprzedaży swoich produktów.

‚“In early April of 2005, I sat in an orange chair facing an open window. It was nighttime and the lights were off. I was back in Brooklyn after a brief residence in Paris, and I was about to sketch the initial ideas that would become Etsy. Working with three friends – Chris, Haim and Jared – Etsy went from these ideas to a site live on the Web in about two months.”

Rob Kalin powiedział kiedyś, ze nazwał przedsięwzięcie Etsy, ponieważ „chciał mieć bzdurne słowo, skoro zbudowaliśmy markę z niczego. Obserwowałem Felliniego 8 ½ i zapisywałem to, co słyszałem. W języku włoskim często mówili „etsi”. To znaczy „och, tak” (w rzeczywistości jest to „eh, si”), a po łacinie i francusku oznacza „co, jeśli”.”

W 2007 rok Etsy miało prawie 450 000 zarejestrowanych sprzedawców, którzy wygenerowali roczną sprzedaż w wysokości 26 milionów USD. W lipcu 2007 roku na  Etsy zarejestrowano milionową transakcję.

Jak wygląda Etsy dziś?

Na dzień 31 grudnia 2018 roku Etsy raportuje 2,1 mln aktywnych sprzedawców Etsy oraz 39,4 mln aktywnych kupujących Etsy. Kupujący i sprzedający Etsy pochodzą z całego świata, ale sześcioma głównymi rynkami geograficznymi pod względem wartości transakcji są: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada, Australia, Niemcy i Francja.  35% przychodów Etsy zostało wygenerowanych w transakcjach, gdzie sprzedawca lub kupujący lub obaj, znajdowali się poza Stanami Zjednoczonymi.

Moje początki na Etsy

W kręgach amerykańskich rękodzielników (których poznałam będąc w USA w 1995 roku, z którymi dzięki Internetowi utrzymywałam kontakty przez kolejne lata) o Etsy było głośno już w 2006 roku. Z natury jestem odważna, nie boję się ryzyka, zresztą nie wydawało mi sie ono duże. Dla mnie nie był to pierwszy serwis zagraniczny, na którym sprzedawałam swoje produkty i wzory. Funkcjonowałam w tamtym czasie na innych platformach. Po prostu otworzyłam kolejny sklep. Było tych przedsięwzięć więcej: ArtFire, Craftsy, Jewelry Lessons, ale żadne nie przetrwało próby czasu. Żadne nie rozwinęło się tak jak Etsy. Dlaczego?

Z moich obserwacji, a przeszłam niemal przez wszystkie amerykańskie serwisy sprzedające rękodzieło (poza Amazon Handmade, ale jego też dotyczy to co napiszę), że przyczyną sukcesu Etsy wśród sprzedawców są NISKIE OPŁATY. Nie ma drugiej tak taniej platformy dla rękodzieła o wartości  20-100 USD. Zwłaszcza dla tych, którzy chcą zacząć, sprawdzić, czy dadzą radę sprzedawać zagranicznym klientom. Amazon Handmade, choć nie ma opłat za wystawianie, wymaga stałej miesięcznej opłaty za sklep w wysokości 40 USD miesięcznie bez względu na sprzedaż lub jej brak. Na Etsy utrzymywanie 100 przedmiotów będzie Cię kosztowało 20 USD przez 4 miesiące czyli … 5 USD miesięcznie.. Więcej o kosztach Etsy pisałam w poprzednich artykułach, zacznij od „Tytuły opłat na Etsy”, a potem możesz przejrzeć kolejne oznaczone tagiem „koszty”.

Duża ilość sprzedawców, szeroka oferta przyciągnęła następnie rzesze kupujących. I to wciąż się nakręca. Większa ilość kupujących przyciąga nowych sprzedawców itd. Etsy wciąż rośnie.

Funkcjonalność Etsy

Gdy zaczynałam sprzedawać na Etsy serwis był bardzo prosty. Nie oferował ani sprzedawcom ani kupującym żadnych szczególnych funkcji poza prostym wystawianiem i wyszukiwarką.

Stopniowo pojawiały się

  • szczegółowe możliwości opisywania przedmiotów,
  • narzędzia marketingowe,
  • nowe bramki płatności (kto pamięta czasy wyłacznie PayPala?),
  • automatyczna wysyłka produktów cyfrowych (przez pierwsze lata siadałam codziennie i wysyłałam kupione przez klientów pliki zwyczajnie, mailem. Setki plików, setki mail…)
  • statystyki.

Możłiwości optymalizacji i promocji sklepu jest coraz więcej. Inaczej wygladają teraz rozliczenia. Zmiany na Etsy to temat-rzeka. Trzeba się wciaż dostosowywać, być na bieżąco.

Czy od razu otworzyłam duży sklep?

Tak. Choć przyznam uczciwie, że nie pamiętam, co było pierwszym wystawionym produktem, ani co się pierwsze sprzedało. Już na początku miałam kilkadziesiąt, może nawet ponad 100 produktów w sklepie, co i dziś wydaje się warte polecenia. Trudno rozhulać sklep z 2 czy 3 ofertami. Więcej o tym w artykule: Ilość ma znaczenie.

Czy dużo trzeba było zainwestować na początek?

Kiedyś podobnie jak dziś można było zacząć na Etsy za darmo, bez opłat. Były lepsze i gorsze okresy, ale nigdy nie dokładałam 🙂 W pierwszym roku na Etsy zarobiłam jedynie 375 USD, ale potem w kolejnym już 3 x więcej i …

Początkowo nie płaciłam za żadne narzędzia promocyjne, ponosiłam jedynie koszty wystawiania ofert i prowizji od sprzedaży.

Korzystając z mojego linku afiliacyjnego możesz wystawić 40 ofert za darmo. Oferta w serwisie jest widoczna przez 4 miesiące. Masz zatem sklep z 40 ofertami przez 4 miesiące za darmo, zapłacisz jedynie w sytuacji, gdy sprzedasz pierwsze przedmioty. Po tym czasie będziesz już wiedziała jak działać i zdecydujesz czy płacić za odnowienie ofert i wystawianie kolejnych.

Czy wtedy było łatwiej zacząć na Etsy?

Być może tak, nie było bardzo dużej konkurencji, ani wielu funkcji Etsy do opanowania. Z drugiej strony: nie było od kogo się uczyć, działaliśmy po omacku zmieniając się razem z Etsy. Etsy nie było również tak popularne, więc potencjalnych klientów było znacznie mniej.

Zacząć jest łatwo, możesz to zrobić choćby dziś.

Otwarcie sklepu to kilkanaście minut.  Podstawowe ustawienia  i wystawienie pierwszych przedmiotów zajmą Ci kolejne kilka godzin (jeśli masz gotowe przedmioty i zdjęcia). Pamiętaj o linku, która da CI 40 darmowych ofert na start. Otwórz sklep wchodząc tutaj: http://etsy.me/2tdhmNS. Gdy otworzysz sklep standardowo, ze strony Etsy, albo już masz sklep otwarty, nie możesz niestety skorzystać z tej oferty.

Ważne jednak, aby wiedzieć, ze sukces na Etsy przychodzi wraz z pracą i zaangażowaniem. Jak w każdym biznesie, w każdym kanale sprzedaży. Nie wystarczy otworzyć. Trzeba aktywnie działać, wstawiać regularnie nowe oferty, optymalizować sklep, sprawdzać, co działa, co się podoba, dostosowywać do oczekiwań klientów. Jak wszędzie. Bez tego nic się nie osiągnie, również na Etsy.

Czy warto teraz, w 2019 zacząć na Etsy?

Moim zdaniem warto. Wciąż dołączają do Etsy nowi sprzedawcy i znajdują tam swoją niszę, swoich klientów. Wady i zalety Etsy wymieniałam TUTAJ. Jeśli masz dobry produkt w atrakcyjnej cenie i zainwestujesz czas, możesz osiagnąć sukces na Etsy.

Masz inne pytania?

Zapisz się na wyzwanie dla początkujących! Już 18-20 marca 2019 r. przeprowadzę wyzwanie „Etsy, czy to jest dla mnie?”, skierowane do początkujących, tych, którzy wahają się czy rozpoczynać przygodę z Etsy. Po poprzednich edycjach tego wyzwania, w 2017 i 2018 r. wiele osób bez obaw otworzyło swoje sklepy. Wiedza redukuje strach przed nieznanym1

Będą live, materiały dodatkowe, końcowy webinar Q&A. Aby z tego skorzystać zapisz się na listę uczestników wyzwania. Jeśli się nie zapiszesz nic nie będę mogła Ci wysłać, ani udostępnić.

Na zakończenie wyzwania będzie można również kupić kurs „Etsy! Zbuduj, optymalizuj, promuj, sprzedawaj!” w opcji ze wsparciem, w promocyjnej cenie i z atrakcyjnymi bonusami. Kurs zacznie się już 1 kwietnia!